wtorek, 26 lutego 2013

Dobranoc, Albercie Albertsonie

Samo życie :) Tak najkrócej można podsumować książkę, która powstała już w latach 70-tych ubiegłego wieku, a która po raz pierwszy ukazała się w Polsce za sprawą Wydawnictwa Zakamarki.



Jej akcja toczy się wokół znanego i w naszym domu tematu wieczornego zasypiania. Czteroletni Albert czasem rozrabiaka a czasem grzeczny, ani myśli zasnąć choć jest już prawie dziewiąta. Do akcji wkracza jego tata, zawsze miły, czasem aż nazbyt miły, z nieodłączną fajką w ustach. Czyta synkowi książkę, przytula, gasi światło...wszystko na nic! Albert przypomina sobie, że nie umył zębów, że chce mu się pić, siusiu i tak dalej. Tata cierpliwie znosi wymówki syna do czasu gdy sam zmęczony zasypia na podłodze w salonie głośno chrapiąc. Brzmi znajomo? Wreszcie i Albert idzie spać, bo w końcu śpiący tata i tak go nie usłyszy. 
Prosta historia z cierpliwym tatą (moim idolem) i zmyślnym czterolatkiem - polecamy!

P.S. To nie koniec przygód Alberta i jego taty. Gunilla Bergström stworzyła ich ponad trzydzieści, dotychczas trzy ukazały się w Polsce. 


2 komentarze:

  1. ciągle nie mogę dorwać Alberta! Wow! Nie wiedziałam, że aż tyle jest części o Albercie!! :)) bardzo jestem ich ciekawa - pewnie będą się u nas systematycznie pojawiać :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy chody w bibliotece ;)
      Ciekawe na ilu Zakamarki poprzestaną. Byłam w szoku, że to nie jest "nowość" choć ta fajna w ustach taty powinna mnie naprowadzić ;) Pozdrawiam również!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...